idę dalej wcinać orzechową milkę :) i zakuwać ;/
sobota, 3 marca 2012
piątek, 2 marca 2012
wtf is wrong ? ?
Jedną z rzeczy, których really nienawidzę jest chociażby bezsensowne wszystkim znane użalanie się nad sobą.
Ja tego rodzaju rzeczy nie praktykuję, jak mam doła, to jem czekoladę .. (najlepiej milkę orzechową, lubię jeszcze żelki) .. aaa no i wracając do tematu .. Od dobrych kilku miesięcy moja serdeczna przyjaciółka X, do której budzę wielki szacunek, najzwyczajniej w życiu mnie dołuje swoim użalaniem się nad sobą. No bo wyobraźcie sobie, gdyby każdy człowiek przejmował się problemami wszystkich ludzi na tej dziwnej planecie, jaki to miałoby sens, to już jest w pewnym rodzaju irytujące, no .. ale nie chodzi również o to, że nie jestem empatyczna, bo staram się być i zawsze pomagam i pocieszam kogoś, kto ma gorszy dzień i humor, bo doskonale rozumiem takie osoby, każdemu się zdarza. Zaś moja przyjaciółka X smuta się z różnych na prawdę bezpodstawnych "problemów". Większość z nich staram się rozumieć, no ale jedno już mnie na prawdę wk***** :) Otóż codziennie jestem skazana na słowa typu : ,, Patrz jaka jestem gruba, fat i w ogóle brzydka" Ludzieee... cieszcie się, że nie musicie słuchać takich rzeczy każdego dnia. A jak już zaproponujesz "pokornej" przyjaciółce coś słodkiego (haha.. rzadko proponuję, bo egoistycznie sama jem większość swoich słodyczy)
to ona odpowie ,, Jestem na diecie'' .. lub ,, A wiesz ile (...) zawiera kcal? '' i zaczyna mi tu kalkulować, że tracę ochotę na konsumowanie chociażby mojej ukochanej czekolady. Najgorzej jednak jest kiedy obie przyglądamy się w naszym szkolnej toalecie, bowiem znajduje się tam lustro (każdy wygląda w nim jakoś gorzej, nie wiem czym jest to spowodowane xD ) i zaczyna sięę ... patrz na moje nogi, one są za grube, spójrz jakie mam uda, zazdroszczę ci twojej figury, moja jest ble etc . . ysshh! no gdyby to jeszcze była gruba dziewczyna, ależ ona jest normalna.. nie jest wieszakiem z wybiegów, tylko po prostu szczupła i ma bardzo piękne oczy (ale jej tego nie powiem, bo zazdroszczę). Oczywiście rozkminiłam o co w tym wszystkim chodzi. Otóż moja ukochana przyjaciółka X chce się najwidoczniej stać w centrum zainteresowania, bo ona jest "pokrzywdzona" swoim wyglądem. Nie wiem jak dla innych, ale na moją logikę osoby z kompleksami nie mówią o swoich niedoskonałościach, wręcz w ogóle o tym nie wspominają. A po drugie, skoro X wybrała wg siebie wygląd jako wartość widocznie najważniejszą, no to faktycznie coś z nią do końca jest nie w porządku :)
Aby troszkę ją wku*** nasza konwersacja od niedawna przebiega w następujący sposób:
- Schudłam 1,3 kg, przez dwa dni nic nie jadłam, tylko piłam wodę (uśmiech na jej twarzy)
- Ile chcesz jeszcze schudnąć?
- 8 kg
- Jesteś za gruba, schudnij 10 .
- (Nie nie mówi)
To jest hak na takich ludzi. Logicznie :) Skoro paplają, że są grubi, to chcą to usłyszeć xD
Ja tego rodzaju rzeczy nie praktykuję, jak mam doła, to jem czekoladę .. (najlepiej milkę orzechową, lubię jeszcze żelki) .. aaa no i wracając do tematu .. Od dobrych kilku miesięcy moja serdeczna przyjaciółka X, do której budzę wielki szacunek, najzwyczajniej w życiu mnie dołuje swoim użalaniem się nad sobą. No bo wyobraźcie sobie, gdyby każdy człowiek przejmował się problemami wszystkich ludzi na tej dziwnej planecie, jaki to miałoby sens, to już jest w pewnym rodzaju irytujące, no .. ale nie chodzi również o to, że nie jestem empatyczna, bo staram się być i zawsze pomagam i pocieszam kogoś, kto ma gorszy dzień i humor, bo doskonale rozumiem takie osoby, każdemu się zdarza. Zaś moja przyjaciółka X smuta się z różnych na prawdę bezpodstawnych "problemów". Większość z nich staram się rozumieć, no ale jedno już mnie na prawdę wk***** :) Otóż codziennie jestem skazana na słowa typu : ,, Patrz jaka jestem gruba, fat i w ogóle brzydka" Ludzieee... cieszcie się, że nie musicie słuchać takich rzeczy każdego dnia. A jak już zaproponujesz "pokornej" przyjaciółce coś słodkiego (haha.. rzadko proponuję, bo egoistycznie sama jem większość swoich słodyczy)
to ona odpowie ,, Jestem na diecie'' .. lub ,, A wiesz ile (...) zawiera kcal? '' i zaczyna mi tu kalkulować, że tracę ochotę na konsumowanie chociażby mojej ukochanej czekolady. Najgorzej jednak jest kiedy obie przyglądamy się w naszym szkolnej toalecie, bowiem znajduje się tam lustro (każdy wygląda w nim jakoś gorzej, nie wiem czym jest to spowodowane xD ) i zaczyna sięę ... patrz na moje nogi, one są za grube, spójrz jakie mam uda, zazdroszczę ci twojej figury, moja jest ble etc . . ysshh! no gdyby to jeszcze była gruba dziewczyna, ależ ona jest normalna.. nie jest wieszakiem z wybiegów, tylko po prostu szczupła i ma bardzo piękne oczy (ale jej tego nie powiem, bo zazdroszczę). Oczywiście rozkminiłam o co w tym wszystkim chodzi. Otóż moja ukochana przyjaciółka X chce się najwidoczniej stać w centrum zainteresowania, bo ona jest "pokrzywdzona" swoim wyglądem. Nie wiem jak dla innych, ale na moją logikę osoby z kompleksami nie mówią o swoich niedoskonałościach, wręcz w ogóle o tym nie wspominają. A po drugie, skoro X wybrała wg siebie wygląd jako wartość widocznie najważniejszą, no to faktycznie coś z nią do końca jest nie w porządku :)
Aby troszkę ją wku*** nasza konwersacja od niedawna przebiega w następujący sposób:
- Schudłam 1,3 kg, przez dwa dni nic nie jadłam, tylko piłam wodę (uśmiech na jej twarzy)
- Ile chcesz jeszcze schudnąć?
- 8 kg
- Jesteś za gruba, schudnij 10 .
- (Nie nie mówi)
To jest hak na takich ludzi. Logicznie :) Skoro paplają, że są grubi, to chcą to usłyszeć xD
A ja idę znowu jeść czekoladę, i nie obchodzi mnie właściwie nic, niech se inni plotkują o wyglądzie, ale dla mnie jest on w ogóle nieważny. I don't care.
Niech mnie .. szukam wszędzie arbuzowej milki .. no ale to chyba była edycja limitowana, lecz nie tracę nadziei, że ponownie przyjdzie w moim życiu moment, iż rozpłynie się ona w sposób utopijny w moich spragnionych słodyczy ustach .
have a good evening xxxx
Gingers do have a soul xD
http://www.youtube.com/watch?v=EY39fkmqKBM
Właśnie próbuję sobie zinterpretować powyższy filmik autorstwa yhm.. 17-letniego (chyba) chłopaka o rudych włosach, pochodzącego z Ameryki (co mogę wywnioskować z akcentu jakim się posługuje autor).
W pierwszych słowach można się zorientować, iż postać walczy o swoje prawa .. prawa "rudych ludzi" .. przytoczę ,, It pisses me off, ginger people do have soul, all right? '' ,, I am red head, I am proud of it ''
Właśnie próbuję sobie zinterpretować powyższy filmik autorstwa yhm.. 17-letniego (chyba) chłopaka o rudych włosach, pochodzącego z Ameryki (co mogę wywnioskować z akcentu jakim się posługuje autor).
W pierwszych słowach można się zorientować, iż postać walczy o swoje prawa .. prawa "rudych ludzi" .. przytoczę ,, It pisses me off, ginger people do have soul, all right? '' ,, I am red head, I am proud of it ''
Tak wiem, Polak pomyśli sobie .. what's wrong ? W Polsce nie jest przyjęte na szeroką skale traktować rudych ludzi jako gorsze osoby. Oczywiście istnieją stereotypy o głupich blondynkach etc. ale na prawdę, osobiście uważam, że kolor włosów nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Nie znam kultury jaka panuje w tymże państwie fastfoodów i otyłych ludzi, dlatego ciężko jest mi stwierdzić czy rudzielce są faktycznie prześladowani. 3/4 głosów na portalu youtube są pozytywne dla tegoż rudzielca, uważam pozytywne bo najzwyczajniej w świecie jego film jest śmieszny. Z początku nie wiedziałam, czy on to tak poważnie, czy niepoważnie .. tylko aby zdobyć sławę , czy może seriously broni prawa przezywanych ludzi jak to sam określił wyzywanych ,, Hahahaha, hahaha red head people haahaha...'' Ten akurat film polecam wszystkim na poprawę humoru, rozśmieszył on 155504 ludzi na całym świecie, jak i się okazało również mnie :) Cała "fabuła" jest przekomiczna. Chłopak wydziera się, mówi głupoty .. no tak .. ciekawe pytanie, czemu uważam, że jest on idiotą ? No bo gdyby faktycznie miał jakiś straszny problem zgłosił by się do odpowiednich instytucji z zarzutem znęcania się psychicznego bądź gróźb (jeśli takie mają miejsce).. no ale nie wstawiać tego na portal, gdzie każdy może to ujrzeć, skomentować, skopiować, przerobić i Bóg wie jakie jeszcze robić z tego rzeczy. Dlatego nigdy nie eksperymentuję z takim portalem, ledwo namówiłam się na facebooka :)
http://www.youtube.com/watch?v=3WjJdQfLtTk&feature=relmfu a to już mnie trochę wystraszyło xD
http://www.youtube.com/watch?v=3WjJdQfLtTk&feature=relmfu a to już mnie trochę wystraszyło xD
EVERYTHING IS GOING WRONG BUT WE ARE SO HAPPY
Byłoby miło, gdybym dostała kilka komentarzy, przecież nie prowadzę bloga dla ściany, podłogi czy sufitu xD
tylko dla innych, lecz równie zwariowanych jak ja ludzi :)
Jak to jest wprost cuuudownie zasnąć bez myśli - za 3 i 1/2 godziny zadzwoni twój "cudowny" budzik i zrobi wszystko, aby od samego rana zwalić ci humor. Więc więc .. spało się cudownie, bo do 11 :) Nie musiałam pisać kartkówki z matematyki xxx
Wstaję, wiadomość od przyjaciółki S. godz. 7:58 - ,, Gdzie jesteś ? ,,
odpowiedź ode mnie godz. 11:10 (za 20 minut kończą się lekcje) - ,, Oh, FUCK! Zaspałam xD ,,
No co? Nie napiszę jej ,, Nie przyszłam, bo mam fobię złych ocen z matematyki, przyjdę w poniedziałek, a Ty w weekend podasz mi polecenia, wrócę do szkoły i napiszę tę kartkówkę na szóstkę ,,
Uff .. Panna S. fortunately nie zna mojego bloga ..
Zaraz powinnam wracać do książek, ale mi się taaakk nie chceeeee
from : Lazy independent actress
czwartek, 1 marca 2012
no i tak by the way
Dziwneeee.. w ogóle nie mam planów na dzisiejszy wieczór. Może słuchanie muzyki ? .. yhm. to takie wydaje się dosyć zwykłe jak robi się to przez kilkanaście godzin dziennie.
http://www.youtube.com/watch?v=kAxEKn-mbME tak, można tego słuchać kilkanaście godzin dziennie, i wciąż w myślach słyszę tę odpowiedź na pytanie - ''mamo, mogę iść na opener'a ?" - "Nie, jesteś za młoda"
http://www.youtube.com/watch?v=gr4IxMgHdDY ostatnio często słucham tej piosenki .. 4 godziny, kładziesz się spać a w umyśle - pikachu pika pi pikachu pika pi ..
lubię tego typu rzeczy, interesuję się wszystkim co jest związane z Krajem Kwitnącej Wiśni :)
HAHAHAHAHAHA
Znoooowuuu, wspaniały dzień pod tytułem 'Śmieję się ze wszystkiego, co nie jest śmieszne' . Wspaniale :)
Ostatnio było podobnie, otóż na języku polskim odbyła się "przzewspaniała" recytacja wiersza, przed całą klasą. Niestety nie umiałam się powstrzymać od śmiechu, kiedy padły nieoczekiwane słowa "Proszę, teraz numer piętnasty" już do śmiechu mi nie było :) Cała drżałam ze strachu, myślałam, że nie wykrztuszę z siebie ani jednego słowa, przerażenie było niewyobrażalnie wielkie, no bo wyobraźcie sobie, stoicie, dziewiętnaście osób wpatruje się w wasze usta i tylko sprawdza, czy każda literka jest wypowiedziana z dobrą intonacją .. klasa to jeszcze oki, ale nauczycielka .. yhshh... jej spojrzenie, i słowa otuchy, i kiedy zaczyna mówić do klasy "Bądźcie ciszej, teraz recytuje kolejna osoba" wiedz, że coś się dzieje! Oczywiście trochę się zacinałam, po prostu wiedziałam, że zapomnę tekst. Taka ironia - przy ludziach nie pamiętasz, bez ludzi pamiętasz. Nienawidzę tej niezręcznej ciszy, kiedy recytujesz i zapominasz jednego słowa.. tylko słyszysz przeskakujące wskazówki zegara tik tak tik tak .. szukasz w myślach tego jednego słowa .. i go sobie nie przypominasz xD
Jutro sprawdzian z niemieckiego, kartkówka z matematyki -.- i trzy kartkówki z polskiego.
Yhmm.. kartkówka z matematyki ..
Nie idę do szkoły! Oficjalnie "zaspałam" . Nieoficjalnie - nienawidzę matematyki i nie zmusicie zagorzałej humanistki do pisania tej kartkówki i koniec kropka.
Napisałam wiersz, zaszaleję i wstawię jego treść na bloga. Oczywiście nie jest on poprawny ortograficznie i tak dalej .. powiedzmy, że to nadaje mu rodzaj wiersza "nowoczesnego" .. xD
Nie przejmuję się, przecież nikt nie czyta moje bloga :) może to i nawet dobrze?
Ostatnio było podobnie, otóż na języku polskim odbyła się "przzewspaniała" recytacja wiersza, przed całą klasą. Niestety nie umiałam się powstrzymać od śmiechu, kiedy padły nieoczekiwane słowa "Proszę, teraz numer piętnasty" już do śmiechu mi nie było :) Cała drżałam ze strachu, myślałam, że nie wykrztuszę z siebie ani jednego słowa, przerażenie było niewyobrażalnie wielkie, no bo wyobraźcie sobie, stoicie, dziewiętnaście osób wpatruje się w wasze usta i tylko sprawdza, czy każda literka jest wypowiedziana z dobrą intonacją .. klasa to jeszcze oki, ale nauczycielka .. yhshh... jej spojrzenie, i słowa otuchy, i kiedy zaczyna mówić do klasy "Bądźcie ciszej, teraz recytuje kolejna osoba" wiedz, że coś się dzieje! Oczywiście trochę się zacinałam, po prostu wiedziałam, że zapomnę tekst. Taka ironia - przy ludziach nie pamiętasz, bez ludzi pamiętasz. Nienawidzę tej niezręcznej ciszy, kiedy recytujesz i zapominasz jednego słowa.. tylko słyszysz przeskakujące wskazówki zegara tik tak tik tak .. szukasz w myślach tego jednego słowa .. i go sobie nie przypominasz xD
Jutro sprawdzian z niemieckiego, kartkówka z matematyki -.- i trzy kartkówki z polskiego.
Yhmm.. kartkówka z matematyki ..
Nie idę do szkoły! Oficjalnie "zaspałam" . Nieoficjalnie - nienawidzę matematyki i nie zmusicie zagorzałej humanistki do pisania tej kartkówki i koniec kropka.
Napisałam wiersz, zaszaleję i wstawię jego treść na bloga. Oczywiście nie jest on poprawny ortograficznie i tak dalej .. powiedzmy, że to nadaje mu rodzaj wiersza "nowoczesnego" .. xD
Nie przejmuję się, przecież nikt nie czyta moje bloga :) może to i nawet dobrze?
Spacer
Idę leśną szosą, mijam drzewa,
krzaki
Patrzę na niebo, słońce i maki,
Cieszę się z życia, które ma
dla mnie wartości wiele,
Uśmiecham się do słońca na różowym
niebie,
Choć nie jestem stoikiem przed siebie
idę,
Próbuje się uspokoić,
uporządkować swą wiedzę,
Zapomnieć o tym, czego nie cierpię,
Spojrzeć na innych możliwości wiele,
Choć wiem, że zaraz wrócić
muszę,
Na kilka metrów się jeszcze
skuszę,
Zobaczę zachód słońca,
usłyszę szczekanie psa,
Wrócę do domu i pójdę
spać,
A później też się na spacer
wybiorę,
I nawet w ubranie wierzchnie się nie
ubiorę,
Teraz to wyobraźnia będzie moim
przewodnikiem,
A ja stanę się wiecznym podróżnikiem.
tyle na dzisiaj .. that's it :)
sobota, 25 lutego 2012
Nic nie ma sensu
Zastanawiam się czy prowadzenie bloga ma w ogóle sens.
Ludzie się nie zmienią .. to taka moja dzisiejsza rozkmina xD
zbyt prywatne aby się w wgłębiać w ten temat
Sayonara
Ludzie się nie zmienią .. to taka moja dzisiejsza rozkmina xD
zbyt prywatne aby się w wgłębiać w ten temat
Sayonara
Subskrybuj:
Posty (Atom)





.jpg)

