czwartek, 23 lutego 2012

SZCZĘŚCIE

Ależ jestem szczęśliwa. Nigdy chyba nie byłam aż tak szczęśliwa w życiu . .. nie, nie jest to sarkazm.
Otóż nie przytrafiło mi się nic wspaniałego dzisiejszego dnia, po prostu zdałam sobie sprawę z podstawowych wartości, których wcześniej w ogóle nie doceniałam. Jest to wspaniałe uczucie wiedzieć, że każdy nasz dzień wygląda właśnie tak, bo żyję w świadomości, iż to co wydaje się dla nas ciężkie i nudne każdego dnia, dla innych mogłoby to być wprost utopią. Oczywiście, jak każdy mogę sobie ponarzekać, ale od tej pory będę miała po prostu do tego inne podejście. Pogoda nadal jest brzydka, dużo śniegu i kałuże. Cóż za paradoks, chwilę wcześniej pisałam o nienarzekaniu a ponownie do tego wróciłam, może jest to po prostu pewnego rodzaju nawykiem naszej mentalności. Oczywiście nie uważam narodu polskiego jako naród wybitnie narzekający, myślę, że jest to już indywidualna sprawa każdej osoby, inni narzekają mniej inni więcej. Dziwni są ci, którzy narzekają a właściwie nie mają do tego żadnego powodu, osobiście znam kilka takich ludzi.. Bywa, że pociesza nas  niepowodzenie innych ludzi, wtedy automatycznie wzrasta poziom naszej wartości, myślimy sobie,, ah, nie jesteśmy tacy najgorsi,, . Ja jestem człowiekiem niezależnym, stawiam sobie osobistą poprzeczkę, nie zadowolę się czyimś nieszczęściem, wręcz dołuję się swoim, bo to daje mi motywację do dalszego działania. Czasami trochę smutno robi się, kiedy inni coś osiągają, a ja co najwyżej mogę sobie pomarzyć, bo wtedy już nawet nie mam szansy do działania, takie jest życie, każdy każdemu w pewnych kwestiach zazdrości.

From: Nostalgiczna independent actress

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz